Okulary z marketów szkodzą oczom

148

Okulary z marketów kuszą niską ceną, ale zamiast pomagać, szkodzą oczom. Ich producenci nie biorą pod uwagę różnic w budowie gałek ocznych, soczewki są więc w stanie korygować wadę tylko w jednym oku. Noszenie takich okularów może prowadzić do dalszego upośledzenia widzenia, uczucia suchości w oku oraz bólów głowy. Aby prawidłowo dobrać okulary korygujące, należy się zwrócić do lekarza specjalisty. 

Narząd wzroku człowieka składa się z oczu i narządów dodatkowych m.in. mięśni, które poruszają oczami, powiek i rzęs. Funkcje widzenia realizują obie gałki oczne, każda z nich inaczej odbiera jednak bodźce wizualne, ostateczny obraz powstaje natomiast dopiero w mózgu. Impulsy świetlne odebrane przez oczy zostają przetworzone na sygnały nerwowe, następnie przesyłane do mózgu i tam analizowane i scalane w obraz. Układ optyczny w każdej z gałek ocznych może ponadto nieznacznie różnić się od siebie.

– Oczodoły są tak skonstruowane, że odległość między oczyma u różnych ludzi jest różna, może być też różnica odległości między nasadą nosa a środkową częścią gałki ocznej, inna po prawej stronie, inna po lewej stronie – mówi agencji informacyjnej Newseria prof. Jerzy Szaflik z Centrum Mikrochirurgii Oka „Laser”.

Okulary z marketów szkodzą oczom

Wszystko to sprawia, że korygowanie wad wzroku wymaga wyrównywania różnic dla każdego oka osobno i powinno być wykonywane przez specjalistów. W okularach dostępnych w aptekach lub supermarketach soczewki odznaczają się jednakowym stopniem korekcji, co oznacza, że nie odpowiadają sposobowi widzenia obu gałek ocznych. Różnice te mogą nie mieć istotnego wpływu na sposób widzenia i komfort człowieka, o ile nie są duże, a okulary przystosowane są do widzenia w bliży i używane przez krótki czas, np. do przeczytania niedługiego tekstu.

– Natomiast jeżeli mamy okulary do stałego noszenia i różnice między wartością refrakcji obu oczu są różne, to może powodować, że pacjent zaczyna z tego powodu mieć kłopoty. Osoba korzystająca z okularów źle dobranych, nie przez lekarza okulistę, nie z pomocą profesjonalisty, tylko z półki, zaczyna źle widzieć po pewnym czasie, oczy mogą pacjenta boleć, może mieć bóle głowy, może mieć pieczenie, kłucie mówi prof. Jerzy Szaflik.

Badanie u okulisty konieczne przy dobieraniu pierwszych okularów

Skorzystanie z pomocy specjalisty jest szczególnie ważne przy dobieraniu pierwszych okularów u osób powyżej 40 roku życia. Okulista nie tylko prawidłowo określi stopień wad w obu gałkach ocznych i dobierze szkła korygujące, lecz także zbada narząd wzroku. Dzięki temu możliwe będzie wykrycie schorzeń powodujących destrukcję gałek ocznych np. zaćmy lub jaskry. Choroby te mogą się bowiem długo rozwijać, nie dając niepokojących pacjenta objawów.

Warto pamiętać, by z pomocy specjalisty korzystać także przy kupowaniu okularów dla dzieci. Lekarz przeprowadzi dokładne badanie polegające na nazywaniu przez małego pacjenta optotypów np. cyfr na tablicach, oraz sprawdzeniu dna i przedniej części oka. Dopiero wtedy możliwe będzie określenie stopnia wady i dobranie soczewek. Badanie najczęściej trzeba powtórzyć.

– Trzeba analizować, czy dobrane okulary dają komfort, ewentualnie dawać okulary w postępie, co 3 miesiące zmieniać te okulary, dlatego tak bardzo ważne jest, żeby dobierać okulary w sposób, który pozwala dawać gwarancję, że są dobrze dobrane – mówi prof. Jerzy Szaflik.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie i zewnętrzne skrypty, aby zwiększyć wygodę korzystania z niej. Kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Akceptuję Czytaj więcej